okno dom ogród deszcz
deszcz glina chłód
chłód głód brud
brud choroba śmierć
okno szkło kamień brzęk
brzdęk ból krew
krew strach lęk
lęk siła śmierć
okno krata mur czas
czas próba myśl
myśl niewola ciało
ciało bunt śmierć
okno słońce kwiat ty
ty ciało krew chłód
chłód czas myśl
miłość myśl
2017.06.28
środa, 28 czerwca 2017
niedziela, 25 czerwca 2017
Potočari 95, Argun 17
![]() |
| Ściana imion na pomniku o ludobójstwie Potočari w pobliżu Srebrenicy, z chmurami deszczowymi w tle. chael Büker, Wikipedia, CC 3.0 |
czy miłość potrzebuje stempla
jeszcze nie wybili zębów ani okien
powietrze zamienia się w szarą mgłę
zza której nie widać zamachujące się ręki
gdy myślę kochany, patrzę uważnie
przyjaciele są do czasu próby
tej dawno nie było
a dziś trudno wymagać zbyt wiele
praca, dzieci, wakacje
musicie poczekać, przecież wiadomo
jak było i jest, może będzie lepiej
historyczne i geograficzne odległości
Der § 175 des deutschen Strafgesetzbuches
Warszawa, 9 czerwca 2005
Законодательство о запрете гей-пропаганды и защиты религиозных чувств
równość schowana do dziurawej kieszeni
resztki godności pozostałe jak pestka ze śliwki
po zaciśnięciu dłoni
normalni na prawo reszta na lewo
oczekiwanie aż mgła
zacznie pachnieć jak dym
2017-06-25
piątek, 23 czerwca 2017
poniedziałek, 12 czerwca 2017
8 lat
(Archiwizuję wydarzenia pozornie bez rymu kilka zdarzeń nagłych
wyciągane wnioski z nieprzespanej nocy
zapisuję ten moment, który skupia w nieskończenie cienkiej przestrzeni
między kartką szorstką a ostrym końcem ołówka
8 lat życia, a może i wszystko co sprawia
że jestem gdzie jestem i roztrząsam w ten sposób niejednoznaczny
gdzie jutro być powinienem.)
Daję instrukcję przyszłemu sobie, za 8 lat
kim byłem, co śniłem, dokąd błądziłem
i wspomnienie, że była ta nieskończenie mała przestrzeń
pomiędzy szorstkim opuszkiem palca a nieskończenie gładkim przyciskiem klawiatury
Dużo słów służy jedynie zwróceniu uwagi, że gdzieś w nieskończenie małej przestrzeni
leżą pytania, których nie ma jak zapisać i są marzenia, którym boję się nadać inną formę.
I dziękuję Ci za te 8 lat i noce.
I dziękuję Ci za te 8 lat i noce.
12.06.2017
czwartek, 1 czerwca 2017
Jeśli rozpadnę się
Jeśli rozpadnę się na tysiąc kawałków
i każdy znajdzie się później w innym pudełku
ZABRANIAM WAM mnie kompletować.
Nie jestem puzzlem.
Rozdarte żałosne szaty nad zgniłym ciałem,
Zakopać i posadzić drzewo.
Ocalić wspomnienia, nie szczątki.
Wiara przybrała skrajną postać materializmu,
który martwe ciała wynosi jak cielca
na ołtarze ludzkiej aktywności.
Żywym ku rozrywce
religijnej, biesiadzie.
Rozum śpi, zmysły szaleją.
Ileż wojen na świecie wytoczono o ciało,
miejsce po ciele, postać ciała.
A ile zawarto przymierzy.
Obłuda nie smutek w tym interesie.
i każdy znajdzie się później w innym pudełku
ZABRANIAM WAM mnie kompletować.
Nie jestem puzzlem.
Rozdarte żałosne szaty nad zgniłym ciałem,
Zakopać i posadzić drzewo.
Ocalić wspomnienia, nie szczątki.
Wiara przybrała skrajną postać materializmu,
który martwe ciała wynosi jak cielca
na ołtarze ludzkiej aktywności.
Żywym ku rozrywce
religijnej, biesiadzie.
Rozum śpi, zmysły szaleją.
Ileż wojen na świecie wytoczono o ciało,
miejsce po ciele, postać ciała.
A ile zawarto przymierzy.
Obłuda nie smutek w tym interesie.
wasz zapach
zburzyliśmy mur, za którym tylko ja i ty
chcenia tego zapach unosił się w powietrzu
słodkawego wina, które dało świetne alibi
przekroczyliśmy wspólnie most dla nas dziewiczy
na którym wielu wcześniej zostawiło odciski
zamazywane bezwonnym piaskiem
doszliśmy do świątyni innego wyznania
pełnego kształtów i uniesienia
dowiadując się, ... nic się nie dowiadując!
chcenia tego zapach unosił się w powietrzu
słodkawego wina, które dało świetne alibi
przekroczyliśmy wspólnie most dla nas dziewiczy
na którym wielu wcześniej zostawiło odciski
zamazywane bezwonnym piaskiem
doszliśmy do świątyni innego wyznania
pełnego kształtów i uniesienia
dowiadując się, ... nic się nie dowiadując!



