sobota, 19 kwietnia 2025

Dla Annaleny

Życzę Ci, drogi, na której lekki wiatr będzie rozwiewał gubiące drogę mgły.

Rośliny utrzymywały rosę, dzięki której nie będzie zbyt twarda.

Drzewa wypijały jej nadmiar, by nie była zbyt grząska.

Chmury przynosiły cień, aby gasić upał.

Ptaki przynosiły owoce, aby nie była głodna.

Pszczoły gromadziły nektar, by droga nigdy nie była spragniona.


Życzę Ci głosu, który wypływa ze splątanych korzeni naszych krwio- i -wodoobiegów

plącze się przez ciała, by w sposób niepojęty łączyć się z wiatrem i zasilać

To, czego jeszcze nie zdążyło oświetlić słońce ze swoim dającym i odbierającym

życie blaskiem.


Życzę Ci zrozumienia, które płynie przez uderzający stotytysięcyosiemset razy

w ciągu okrążenia Ziemi wokół Słońca mięsień znajdujący się w Centrum

Twojego i każdego ludzkiego ciała.


19.04.2205